Twórczość pisarzy rosyjskich

Jak mówiła babcia mojego męża, „nic dobrego nie przyszło od wschodu”.

Milczeniem pominę kwestie polityczne, dotyczące zarówno naszego kraju i relacji z Rosją na przestrzeni stuleci, jak i obecnych wydarzeń wojennych.

Tutaj przeczytasz o dziełach pisarzy rosyjskich i moich z nimi zmaganiach 😉

Skąd pomysł na literaturę rosyjską?

Ktoś kiedyś powiedział – i ma rację – że nie wystarczy życia na przeczytanie książek.

Jak wybrać następną książkę? Może aktualny bestseller? Polecenie przez znajomego lub członka rodziny? Indeks ksiąg zakazanych? Pierwsza lepsza na półce w księgarni lub bibliotece?

Tym razem skorzystałam z myśli Jordana Petersona, który w książce „12 życiowych zasad. Antidotum na chaos” wiele razy odwoływał się do twórczości pisarzy rosyjskich.

Lew Tołstoj i „Anna Karenina”

Na okładce przeczytałam, że to romans wszechczasów. Tak, jest kwestia związku i zdrady. Pisarz skupia się na życiu wewnętrznym. Bohaterka i bohater są rozentuzjazmowani, onieśmieleni, wpadają w rozpacz, w gniew, w żądzę zemsty, są zagubieni i bezradni, doświadczają osobistego dramatu i hipokryzji – jest temat tabu, jednak wszyscy wiedzą o wszystkich i dają przyzwolenie, byleby zachowywać pozory.

Ciekawą postacią jest Lewin, człowiek zależny od czasu i miejsca, w jakim żyje. Chce ulepszyć swoją gospodarkę i zminimalizować straty, jego pracownicy zgadzają się z nim, ale robią swoje, bo „zawsze tak było”. Ważne wydarzenia w jego związku, jak ślub, czy narodziny dziecka są obwarowane zasadami, których nie rozumie, nie zgadza się z nimi, a jednak przyjmuje. Kwestia determinizmu zawsze na aktualna?

Cechą wspólną bohaterów jest zmaganie się z rzeczywistością i ze sobą.

Fiodor Dostojewski i jego „Bracia Karamazow”

Trudnością okazało się rozróżnienie postaci i zapamiętanie imion i nazwisk bohaterów. Wydawało mi się, że wszyscy nazywają się podobnie, przez co czasami gubiłam wątek.

Kolejna sprawa to budowa zdań. Na początku nie mogłam przyzwyczaić się do języka, jakiego używał Lew Tołstoj, później lektura sprawiła mi dużo przyjemności. Natomiast czytanie „Braci Karamazow” to wyższy poziom. Czytanie dialogów, w których bohater argumentuje swoje poglądy i wypowiada się przez kilka stron, a później podważa wcześniejsze słowa, jest dość skomplikowane.

Za mną jedna trzecia książki Dostojewskiego. Tematem, jaki się wybija, jest świadomość własnych pobudek. Jest mrocznie.

Michaił Bułhakow z „Mistrzem i Małgorzatą”

Moje wrażenia po przeczytaniu całości: pobudzająca wyobraźnię, barwa, z wysokim poziomem abstrakcji.

Zachwyciłam się już na początku, gdy przeczytałam, że „Annuszka wylała olej” i skojarzyłam zdanie z piosenką Krzysztofa Zalewskiego. Fajnie! Mam dużą satysfakcję z odkrywania takich powiązań.

Z książką wiążą się moje wspomnienia z liceum. Nie przeczytałam jej do końca, ponieważ… Bałam się. Przygody Mistrza napawały mnie lękiem budowanym przez kościół katolicki.

Swoją drogą to bardzo ciekawe, jak po latach zmienia się postrzeganie rzeczywistości.

Podobno czytanie jednej książki co kilka lat uświadamia człowiekowi, jak się zmienił – że zwraca uwagę na zupełnie inne aspekty. Spotkałam się z poleceniem konkretnego dzieła do tego doświadczenia. Ja jeszcze nie próbowałam, a Ty?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *